poniedziałek, 3 września 2012

Czas pokazać kto tu rządzi!


   Czy znudziło Wam się patrzenie jak Wasz partner leży do góry brzuchem i gra, podczas gdy Wy sprzątacie jego brudne skarpety i gotujecie dla niego obiad? W takim razie proponuję zamówić pizzę, wziąć drugiego pada i zagrać z nim! Na początek polecam Motor Storm Pacific Rift. Są to nietypowe wyścigi. Nietypowe ponieważ nie jeździcie po nudnym torze wyścigowym. Tutaj macie do wyboru 2 lub 3 odnogi  w jednym wyścigu, a którą wybierzecie zależy od refleksu. Dlatego warto nauczyć się trasy na pamięć. Wygońcie partnera.... no nie wiem... do pracy na przykład i spróbujcie swoich sił bez niego. Jak już będziecie gotowe to dajcie mu nauczkę! Poza tym gra jest ciekawa ze względu na róznorodność tras. Od plaży przez dżunglę aż po aktywny wulkan.
   Jeśli nie chcecie wyścigów to może spróbujecie Army of Two. Jest to na prawdę fantastyczna strzelanka. Gra jest tylko na dwóch. To znaczy dwojga. Niby nie różni się niczym od innych tego typu gier ale oprócz zwykłego zabijania masy przeciwników mamy kilka „smaczków”. Poza zwykłym strzelaniem zza osłon jest też opcja back to back czyli osłaniacie swoje tyły. Można również wyrwać drzwi z pobliskiego samochodu i kiedy jedna osoba trzyma tarczę i kieruje postaciami, druga osoba strzela. Są też momenty, kiedy trzeba strzelić w tym samym czasie do dwóch róznych przedmiotów. A jak jest chwila przerwy możecie wspólnie zagrać na karabinach jak na gitarze lub możesz trzepnąć partnera w tył głowy. W grze oczywiście...
   A może wolicie inne klimaty? Polecam Castle Crashers. Jest to gra kolorowa ale nie mniej hardkorowa od poprzedniej. Grać można nawet w cztery osoby więc można zaprosić drugą parę. Jesteście rycerzami i musicie uwolnić cztery księżniczki. I tak albo walczycie z rzygającymi nietoperzami albo uciekacie przed wielkim potworem na srających sarnach. Twórcy mają dość specyficzne poczucie humoru... Gra mimo wszystko jest przezabawna i jednocześnie trudna. Trzeba się wykazać nie tylko refleksem ale i sprytem. Trzeba trochę ożywić szare komórki po wakacjach.
   Wszystkie gry osobiście przetestowałam razem ze swoim mężem dlatego i tylko dlatego je polecam. Powyższe gry nie były testowane na zwierzętach!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz